Stosik #1

Podczas ostatniej wyprawy do biblioteki wzbogaciłem się o kolejne, miejmy nadzieję że ciekawe pozycje do czytania.

 

Pozycje, od dołu:

1. Tytuł: „Siewca Wiatru”

Autor: Maja Lidia Kossakowska.

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Ode mnie: Książka zakupiona już jakiś czas temu, niestety pierwsze spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych. Mimo to postanowiłem dać jej drugą szansę i z większym zapałem zabrać się do lektury. „Bóg umarł – stwierdził filozof. A może odszedł? – zapytała pisarka. I postawiła BezPańskie anielskie zastępy w obliczu Armagedonu.”


2. Tytuł: „Sługa Boży”

Autor: Jacek Piekara

Wydawnictwo: Fabryka Słów

Ode mnie: Długo oczekiwałem na tę pozycję, odczekując swoje w kolejce do rezerwacji. Na szczęście wreszcie nadszedł ten dzień, gdy trafiła ona w moje ręce. Miejmy nadzieję że było warto. „Oto świat, w którym Chrystus zszedł z Krzyża i objął władzę nad ludzkością. Świat tortur, stosów i prześladowań.”


3. Tytuł: „Paragraf 22”

Autor: Joseph Heller

Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy

Ode mnie: Jestem niezwykle ciekaw co kryje w sobie wyżej wymieniona książka. Czytałem wiele pozytywnych opinii na jej temat i mam nadzieję że były one w 100% słuszne.

4. Tytuł: „Wielki Marsz”

Autor: Stephen King

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Ode mnie: Bodajże kilka razy miałem ją w rękach przeglądając dostępne w zasobach biblioteki tytuły. Nigdy bym nie pomyślał że powieść o tak, przepraszam za sformułowanie „dziwnej”, bądź „prostej” fabule może zjednać sobie czytelników. Po jakimś czasie wyczytałem że według niektórych jest to jedna z lepszych powieści Kinga, postanowiłem sam się o tym przekonać.

5. Tytuł: „Dziesięciu Murzynków”

Autor: Agatha Christie

Wydawnictwo: ISKRY

Ode mnie: Podobno obowiązkowa pozycja dla każdego czytelnika. Skoro obowiązkowa to nie wypada dłużej zwlekać.

Pozdrawiam 🙂

Reklamy
Kategorie:Stosiki, Wszystko Tagi:
  1. 19 grudnia 2010 o 08:51

    „Sługę Bożego” polecam 🙂 Mi się podobała cała seria o Inkwizytorze. Jak przemęczysz „Siewcę wiatru” to będziesz miał u mnie wielki szacunek 😀
    Reszty nie czytałam, czekam na recenzje 😉

    Pozdrawiam 🙂

  2. 19 grudnia 2010 o 20:59

    A niech to, skrycie liczyłem że będę mógł się jeszcze z tego „Siewcy” wycofać 🙂
    Gdyby nie natłok zajęć, zapewne miałbym „Sługę Bożego” za sobą, dodam, że póki co jestem bardzo zadowolony z lektury (po połowie książki) 😉

    Pozdrawiam

  3. 20 grudnia 2010 o 08:49

    Oho! Stosik pełen hitów:) Siewca też na mnie czeka, ale nie spieszy mi się. Paragrafu zazdroszczę bo poluje na niego już jakiś czas, ale powolutku dostanę go w łapy:) Wielki marsz jest genialny moim zdaniem, a Inkizytora nawet lubię, ale akurat Sługi nie czytałem:)
    Pozdrawiam!

  4. 20 grudnia 2010 o 08:59

    Dzięki za wpis 😉
    Paragrafu, po po wielu bardzo pozytywnych opiniach postanowiłem poszukać w bibliotekach i jak na moje szczęście znalazł się lekko „dopieszczony” egzemplarz 😉 Zaś co do sługi to podziwiam, bo osobiście wysoko cenię kolejność, mimo iż „Płomień i krzyż” jest rzekomo pierwszy chronologicznie, przeczytam go zgodnie z kolejnością wydawania.
    Pozdrawiam.

  5. 20 grudnia 2010 o 09:08

    Z czasem przekonasz się, że Piekara tak namotał że nie ma dobrej i złej kolejności;) Poza tym te książki się ze sobą w zasadzie nie wiążą, bynajmniej ja jeszcze się na takie coś nie natknąłem:)
    No a paragrafu zazdroszczę, zazdroszczę;)

    • 20 grudnia 2010 o 10:00

      Pozwolisz że trochę zmienię temat, ale jestem nader ciekawski. Co skłoniło cię do sięgnięcia po „Wielki marsz”?, bo przyznam szczerze wertując kolejne opisy książek Stephena Kinga (te na ich odwrocie), nigdy bym nie pomyślał że ta książka jest tak wysoko oceniania, o czym udało mi się w porę dowiedzieć;-)

  6. 20 grudnia 2010 o 10:18

    Ja czytałem wielki marsz może z 10 lat temu albo dawniej (chyba dawniej), na zasadzie brania wszystkiego z półki horrory (bibliotekarka wszystko Kinga twardo przydzielała do horrorów), co było w bibliotece:) Na LC napisałem o niej krótką opinię:) King pisze maksymalnie nierówno moim zdaniem, jedne książki są prawie wybitne, gdy inne są ledwo strawne:)
    Wielki marsz powinien Ci się spodobać:) Ja mam teraz w planie Uciekiniera… zobaczymy:)

    • 20 grudnia 2010 o 11:40

      Intrygująca opinia, już na samą myśl odpuszczam sobie wieczorne spacery 🙂
      Swoją drogą z niecierpliwością oczekuję na „To” bądź „Bastion”, bo niestety straszny na nie popyt w bibliotece. Kto wie, być może warto zainwestować w prywatne egzemplarze.

      P.S. Czekam na recenzję „Uciekiniera” 😉

  7. 30 grudnia 2010 o 17:39

    O, Paragraf 22 😀 kurczę, jedna z dwóch, dla mnie przynajmniej, kultowych pozycji o wojnie, druga to „W księżycową jasną noc” Whartona. Czekam na recenzję 🙂 i dodaję Cię do blogrola 🙂

    • 31 grudnia 2010 o 00:45

      Przyznam szczerze że mimo przerwy świątecznej ciężko mi znaleźć czas na lekturę i trochę „męczę” (czyt. powoli czytam) Paragraf 22.
      Mam nadzieję że lada dzień nadrobię zaległości 🙂

      p.s. Twój blog ląduje w odnośnikach 😉

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: