Strona główna > Humorystyczne, Literatura współczesna, Opinie, Wszystko > „Chłopaki w sofixach” – Jakub Porada

„Chłopaki w sofixach” – Jakub Porada

Tytuł: „Chłopaki w sofixach”

Autor: Jakub Porada

Wydawnictwo:  Prószyński i S-ka

Liczba stron: 232

Data wydania:  2011

Ocena: 6,5/10

——————————

Najlepiej ducha książki „Chłopaki w sofixach” oddaje zdanie znajdujące się na jej odwrocie: „Ironiczna, bawiąca do łez i szczera do bólu opowieść o dojrzewaniu w PRL-u”. Dokładnie tak bym ją opisał gdybym mógł użyć tylko kilku słów, na szczęście nikt nie narzucił mojej opinii żadnych ograniczeń słownych. Autorem powieści jest Jakub Porada, dziennikarz TVN i TVN24, pracował w TVP i Radiu Plus, absolwent politologii na Uniwersytecie Śląskim. Wspomniana książka jest jego debiutem literackim, jak zatem wypadła w czasach obfitujących w coraz to nowsze powieści autorstwa celebrytów? Czy jest to jedynie powieść odznaczająca się nazwiskiem autora czy też interesującą treścią? Na te i inne pytania postaram się wkrótce odpowiedzieć.

Prawdę powiedziawszy najbardziej obawiałem się iż książka będzie nudzącą autobiografią, której najciekawszym elementem może być jedynie okładka, ale ku mojej radości owe obawy okazały się bezpodstawne. Zacznijmy od początku; mimo iż na wspomnianym odwrocie widnieje także sformułowanie: „To nie jest pamiętnik z okresu dojrzewania […]”, mam nieodparte wrażenie że tak właśnie jest. Autor przenosi nas w lata swojej młodości zapraszając na jedno z kieleckich blokowisk – miejsce gdzie przyszło mu egzystować w jednym z najbardziej znaczących, a na pewno pamiętnych, okresów życia każdego człowieka. Razem z nim odkrywamy tajemnice skrywane wśród szaro-burych budynków, a towarzyszący mu koledzy niczym nie ustępują prawdziwym bohaterom literackim. Mimo iż nie poznajemy szczegółów z ich życiorysu, zarysowane przez autora cechy charakteru i liczne przygody w pełni oddają głęboką osobowość tych postaci. Nie będę ukrywał że dotychczas PRL (bo sam ze względu na wiek nie byłem jego „aktywnym uczestnikiem”) jawił mi się jako czas kartek na mięso, octu na półkach, alkoholu sprzedawanego po 13 i innych mniej lub bardziej znanych z opowiadań określeń. Pan Porada pokazał że te słowa pod żadnych pozorem nie oddają wszystkich cech tych czasów, a są jedynie wierzchołkiem góry lodowej, której prawdziwe oblicze ukrywa się pod taflą oceanu. Towarzysząc narratorowi w jego dojrzewaniu dowiadujemy się m.in. w jaki sposób podrywało się dziewczyny, dlaczego tak ważne było nauczenie rodzicielki funkcji nagrywania w starym magnetofonie i czy wyrzucenie telewizora z mieszkania było oznaką głupoty czy też objawem godnym najwyższej pochwały? Po za wieloma wątkami fabularnymi dostrzegamy liczne fragmenty które zmuszają nas do przemyśleń, a prócz tego, na dokładkę autor umiejętnie wplótł w fabułę wiele informacji na temat historii polskiej sceny muzycznej i kierunków w jakich się rozwijała.

Książka składa się z 10. rozdziałów, z których każdy porusza inny epizod z życia młodego Jakuba Porady. Sam język jest prosty, przyjemny i niekiedy wręcz zaskakujący, gdyż autor nie bał się używać wulgaryzmów i cytować dość sugestywne odzywki młodocianych filozofów. Na deser dochodzą liczne odwołania do filmów, książek i muzyki, dzięki czemu najbardziej ciekawscy będą mogli spędzić dodatkowe godziny na wyszukiwaniu wspomnianych przez autora piosenek czy scen.

Czy książka wyróżnia się w tłumie „debiutów” i zasługuje na poznanie? Według mnie tak. Gdyby każdy z nas czytał ją bez wcześniejszego spojrzenia na okładkę, miałby niewiarygodne problemy z powiązaniem jej ze znanym dziennikarzem. Na pierwszy rzut oka to pełna humoru opowieść o dorastaniu pewnego chłopaka, który mimo trudnych czasów szukał szczęścia przy każdej możliwej okazji. „Chłopaki w sofixach” są przykładem że samo życie pisze najlepsze scenariusze.

Podsumowując, kontakt z powieścią Jakuba Porady dla ludzi nie zaznajomionych z czasami PRL-u będzie przyjemną podróżą w czasie, a sam autor odkryje przed nami wiele interesujących wątków z jego młodości i czasów w których niejednokrotnie przyszło mu oberwać po głowie, dla innych zaś, tych którzy PRL odczuli na własnej skórze, będzie niezapomnianymi godzinami spędzonymi na wspominaniu dawnych lat. „Chłopaki w sofixach” to nie tylko opowieść o porywach młodości…

„Poruszająca i pouczająca opowieść Kuby Porady o Kubie Poradzie, jakiego nie znałem. Można się z niej dowiedzieć, jak to się stało, że Kuba nie jest dziś ani aktorem, ani muzykiem, ani… bandytą.”

Grzegorz Miecugow

——————————

Książkę otrzymałem od serwisu nakanapie.pl za co serdecznie dziękuję.


Reklamy
  1. 4 marca 2011 o 23:03

    Kusi mnie ta książka okropnie a po takiej recenzji muszę ją szybko kupić:). Już nie mogę się doczekać:)
    Pozdrawiam!!

  2. 5 marca 2011 o 07:34

    Co jak co, ale nie spodziewałem się u Ciebie tej książki:) Kusi mnie ona strasznie od jakiegos czasu. Recenzja bardzo pochlebna, ale końcowa ocena nie przekonywująca:)

  3. 5 marca 2011 o 11:12

    Ja to jestem zacofana, bo nie mam zielonego pojęcia kim jest Jakub Porada ;D, więc jak sięgnę po książkę nie będę miała żadnych uprzedzeń czy wyobrażeń związanych z autorem :).

  4. 5 marca 2011 o 15:33

    Też mam „Chłopaków w sofixach” chrapkę od dłuższego czasu 🙂 Tym bardziej, że i sofixy pamiętam, i nagrywanie na magnetofonie listy przebojów Trójki, i walkę z tłumaczeniem ze słuchu przebojów z tejże listy. Boże, ależ to było trudne, ale skąd miałam wiedzieć o czym śpiewa Robert Smith? No musiałam się normalnie angielskiego nauczyć…

  5. 5 marca 2011 o 22:33

    @Kasandra – Cieszę się że recenzja w jakiś sposób wpłynęła na Twój pogląd 🙂 Pozdrawiam i życzę przyjemnej lektury.

    @Pablo – Ostatnio ograniczam się wyłącznie do fantastyki, także postanowiłem w pewien sposób poszerzyć horyzonty 😉 Ocenę wystawiłem adekwatną do moich wrażeń po lekturze, rażących minusów nie wypatrzyłem, ale nie była to na tyle zachwycająca książka by ocenić ją wyżej. Zapewne gdybym odczuł PRL na własnej skórze spojrzałbym na fabułę z nieco innej perspektywy.

    @Maya – Ciekawe podejście, choć na koniec zalecam zapoznanie się z tą osobą, by uzmysłowić sobie dokąd doprowadziły go meandry młodości 🙂

    @Grendella – Haha 😀 Jakbym czytał książkę!:) Przypuszczam że czeka Cię kilka godzin przyjemnej lektury.

  6. 6 marca 2011 o 19:22

    Chyba trend się tworzy, wszyscy nagle PRL wspominają 🙂 ja pamiętam głównie to, że nie znosiłam bananów, bałam się Misia Koralgola a w czwartki leciały na 1 seriale kryminalne 😉 Przyjemnie się Ciebie czyta 🙂

    • 6 marca 2011 o 22:52

      @Magda – Dziękuję 🙂 Można zatem powiedzieć że niezbyt kolorowo wspominasz te czasy 🙂 Ja jak wspomniałem aktywnym uczestnikiem nie byłem, ale wspominaną przez Jakuba Poradę rakotwórczą gumę „Turbo” pamiętam, podobnie jak pana Gucwińskiego z programu „Z kamerą wśród zwierząt” o którym też napomina 🙂

      • 7 marca 2011 o 20:51

        Ej, no nic nie przebije Kobry, 07 zgłoś się i Bednarskiego 😉
        Ale kreskówki mogłyby być zdecydowanie mniej przerażające 😉

  7. 7 marca 2011 o 13:47

    Nie no, jak jest nawet o gumie TURBO, to już koniecznie muszę po to sięgnąć 🙂

  8. 8 marca 2011 o 00:29

    @Magda – A co takiego strasznego było w Miśku Koralgolu, bo za niemożliwym do wypowiedzenia imieniem? 😛 Już bardziej straszny wydawał się Szpieg z Krainy Deszczowców 😛

    @Grendella – Wierzę że znajdziesz wiele interesujących wątków, a jeśli nader cenisz sobie muzykę z tamtych lat to już pozycja obowiązkowa! 🙂

  9. 8 marca 2011 o 19:54

    Koralgol… chyba to te oczy i fryzura…

  10. 9 marca 2011 o 10:09

    No kusisz bardzo tą swoją recenzją. Też bym poszerzyła horyzonty, ale sam PRL mnie odstrasza 😉

  11. 9 marca 2011 o 18:21

    @Magda – Koralgol – najstraszniejsza wersja potwora z szafy 😉

    @Arsenka – PRL przedstawiony przez Jakuba Poradę wbrew pozorom nie jest aż tak szary i paskudny, sam byłem mile zaskoczony 🙂

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: